Dziś odprowadziliśmy kolegę śp.Tadeusza Dziedzielę na miejsce wiecznego spoczynku.
Tylko tyle możemy dać z siebie w ostatniej drodze.Oby tych pożegnań było jak najmniej.
Pożegnanie
Był wtorkowy wieczór
Zwyczajny jak co dnia
Dotarła do nas wieść
Że Ciebie już nie ma.
A dopiero byłeś tu
Stałeś między nami
A teraz nagle
Zostaliśmy sami.
Jeszcze tak niedawno
Witałeś się z nami
Miałeś wielkie marzenia
A dziś już nic nie ma.
Odszedłeś niespodzianie
Usunąłeś się w cień
Jakże znowu zacząć bez Ciebie dzień?
Tak trudno nam to pojąć
Bo śmierć Cię zabrała
Nikogo o zgodę nie zapytała.
Ciebie już z nami nie ma
Lecz pamięć została
Nasza grupa słuchaczy
Będzie Ciebie pamiętała.
Odszedłeś cicho
Zamknąłeś drzwi
Pustkę pozostawiłeś
Dziękujemy, że z nami do tej pory byłeś.
(JC)





