Smutne wspomnienie

Wieść o Twojej śmierci przyszła wczoraj późnym wieczorem.

A przecież miesiąc temu rozmawialiśmy.Byłeś jak zawsze wesoły.

Nic nie wskazywało, że to nasza ostatnia rozmowa. Ale tak nieprzewidywalne jest życie.

Tadeusz Dziedziela, od początku istnienia UTW, był wiernym słuchaczem. Przez kilka lat pełnił funkcje prezesa UTW.

Zawsze elegancki, pogodny, znał zasady koleżeńskiego partnerstwa. Nigdy nie lekceważył nikogo.

Kulturalny, dobrze mówił o swojej rodzinie.Nigdy nikogo nie obrażał.Nie żalił się,na swoją

chorobę. Zawsze był pełen optymizmu.

Brał aktywny udział w życiu UTW.Czasem był motorem działań.

Współpracował poprawnie z władzami miasta na rzecz uniwersytetu.

Miał jeszcze wiele marzeń.Tylko,że życie jest pełne niespodzianek.Okrutna śmierć przekreśliła wszystko.

Będzie nam Ciebie Tadziu brakowało. Choćby Twego szacunku do koleżanek.

Nikt tak jak Ty nie okazywał nam kobietom szacunku,nikogo nie pominąłeś przy powitaniu. I to też zapamiętamy.

Ale też mamy nadzieje, że tam w górze razem z Wandzią będziecie dalej nam prezesowali.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.